Nowy sponsor Barcelony i nowe, jeszcze większe zyski

0
2016-11-18

Po długich poszukiwaniach nowego sponsora, który zastąpi Qatar Airways na koszulkach, FC Barcelona dopięła swego. Umowa z firmą Raketen wejdzie w życie od sezonu 2017/18 i uczyni klub z Katalonii najlepiej zarabiającym pod tym względem klubem na świecie.

Fot. fifa.com

Władze Barcelony mogą do dorobku ostatnich tygodni dopisać kolejny sukces. Najpierw reklamowa ofensywa przyniosła im rekordowy kontrakt sponsorski z Nike (pisaliśmy o nim TUTAJ). Teraz udało się znaleźć następcę Qatar Airways. Katalończycy ogłosili porozumienie z firmą Rakuten – trzecim największym serwisem sprzedażowym na świecie. Jej logo zagości nie tylko na koszulkach pierwszego zespołu, ale również na fasadzie stadionu Camp Nou, boiskach treningowych i karnetach kibiców.

Umowa wejdzie w życie od sezonu 2017/18 i będzie obowiązywać przez kolejne cztery lata. Dzięki niej Barcelona stanie się najlepiej zarabiającym pod tym względem klubem na świecie – otrzyma bowiem co sezon 55 mln euro. To o milion więcej niż Chevrolet płaci za reklamę na koszulkach Manchesterowi United. Kwota ta może wzrosnąć w przypadku sukcesów. Klub z Katalonii wynegocjował dodatkowe profity za mistrzostwo Hiszpanii (1,5 mln euro) oraz zwycięstwo w Lidze Mistrzów, które wyceniono na 5 mln.

Ważną rolę w negocjacjach odegrał… Gerard Pique. Piłkarz zaprosił prezydenta i wiceprezydenta klubu na wspólną kolację z założycielem Rakutenu – Hiroshim Mikitanim. Pique jest właścicielem firmy, która współpracuje z Japończykami. Prywatnie obaj panowie są przyjaciółmi. – To działo się latem 2015 roku podczas tournee pod Stanach Zjednoczonych. Gerard zorganizował kolację, na którą zaprosił mnie i Manela Arroyo. Tam poznaliśmy pana Mikitaniego – opowiada prezydent Barcelony, Jose Maria Bartomeu.

Nowy kontrakt nie oznacza bynajmniej pożegnania z firmą Qatar Airways, która była – i wciąż jest, bo kontrakt obowiązuje do końca obecnego sezonu – głównym sponsorem klubu przez ostatnie cztery lata. Możliwe, że Katarczycy pozostaną przy Barcelonie, tyle że w innej roli. – Qatar Airways chciało pozostać naszym sponsorem. Bardzo nam pomogli – tłumaczy wiceprezydent Manel Arroyo. – Myślimy o tym, by Qatar Airways pozostało oficjalną linią lotniczą FC Barcelona