Koszulka za miliard euro. Gigantyczny kontrakt Realu Madryt z marką adidas

0
2018-11-18

Real Madryt i adidas mają gotowy nowy kontrakt, który ma obowiązywać od 2020 do 2030 roku i na bazie którego Królewscy zarobią 1,1 miliarda euro. To największe porozumienie sponsorskie w historii. Los Blancos przebiją tym samym umowę adidas z Manchester United czy Nike z Barceloną.

Bieżący sezon nie rozpoczął się najlepiej dla Realu Madryt pod względem sportowym. Jeszcze w październiku Królewscy zwolnili zatrudnionego latem Julena Lopeteugiego, który zdaniem prezesa klubu, Florentino Péreza, był głównym odpowiedzialny za fatalną postawę Los Blancos na murawie. Zupełnie inaczej wyglądają kwestie finansowe klubu, który potwierdza, że nawet w obliczu wielkiego kryzysu sportowego dalej jest światowym liderem.

Na wrześniowym Walnym Zgromadzeniu Real Madryt zaprezentował rekordowe 751 milionów euro przychodu z działalności operacyjnej, w tym 297 milionów ze strefy komercyjnej. Ponadto, Królewscy zarobili na kontraktach sponsorskich i licencyjnych niemal 240 milionów euro (dane za cały poprzedni sezon). To jednak nie koniec dobrych informacji dla sympatyków Królewskich. Hiszpański dziennik MARCA twierdzi, że na biurku Florentino Péreza leży gotowy nowy kontrakt ze sponsorem technicznym klubu, marką adidas.

Klub ze stolicy Hiszpanii ma podpisać nowe porozumienie z niemieckim producentem na okres od 2020 do 2030 roku. Na bazie nowej umowy Królewscy mają inkasować rocznie 110 milionów euro, co w okresie trwania całego kontraktu da klubowej kasie bagatela 1,1 miliarda (!) euro. Hiszpańscy dziennikarze nazywają to nowym hitem w europejskim marketingu sportowym, który da Realowi Madryt pozycję lidera w rankingu najlepszych kontraktów sponsorskich. Dzięki nowej umowie z adidas zyski madryckiego klubu mogą wzrosnąć do 150 milionów euro w skali roku. Obecnie Los Blancos i adidas współpracują na bazie porozumienia zawartego w 2012 roku, które gwarantuje klubowi 42 miliony euro rocznie w postaci kwoty podstawowej oraz 10 milionów zapisanych jako zmienne.

Żeby zobrazować skalę nowej umowy Realu Madryt z adidasem, posłużmy się przykładem klubów z NBA, które od ubiegłego roku w sprzęt zaopatruje Nike. 8-letni kontrakt 30 drużyn NBA z Nike wart jest miliard dolarów. Innymi słowy na 30 drużyn rocznie przypada 125 milionów dolarów, czyli około 110 milinów euro. Dokładnie tyle samo adidas zapłaci samemu Realowi Madryt. Jakby tego było mało, MARCA podaje, że we wrześniu Królewscy przedłużyli kontrakt z firmą Fly Emirates, dzięki czemu klub inkasuje w tym momencie od linii lotniczych 70 milionów euro rocznie. To trzy razy więcej w porównaniu do poprzedniej umowy podpisanej w 2012 roku. Dla lepszego uzmysłowienia sytuacji, Barcelona dostaje od Rakutena 55 milionów euro rocznie, a Manchester United od Chevroleta 62 miliony.

Negocjacje działu marketingu Realu Madryt, na którego czele stoi dyrektor generalny klubu, José Ángel Sánchez, z niemieckim producentem trwały wiele lat, a rozmowy rozpoczynano z wielkimi różnicami pomiędzy obiema stronami. Królewscy uważali się za lidera sportowego i marketingowego w świecie piłki, czego nie oddawały liczby zapisane we wcześniejszej umowie. Najlepszy moment w historii klubu, który wygrał cztery z ostatnich pięciu rozgrywek Ligi Mistrzów, zagrał na korzyść madrytczyków, którzy ostatecznie przekonali markę adidas do nowego kontraktu.

Nowy kontrakt Realu Madryt i adidas, który został spisany na 140 stronach, zwiera wszystkie możliwe klauzule, jak na przykład możliwy spadek Królewskich do Segunda División. Jeśli taki scenariusz by się sprawdził, to Los Blancos otrzymaliby od Niemców tylko 65 milionów euro rocznie zamiast 110. W kontrakcie zapisano też między innymi szczegółowe umiejscowienia banerów adidas na fontannie Cibeles, gdzie Królewscy świętują zdobycie każdego tytułu. W kontrakcie zapisano również rozmaite premie. Za zdobycie mistrzostwa Hiszpanii klub otrzyma 3,5 miliona euro (wcześniejsza umowa dawała Królewskim 2,5 miliona euro), a za wygranie Ligi Mistrzów madrytczycy otrzymają 7 milionów euro (wcześniej dostawali 5).

Dowodem na długie negocjacje są doniesienia niemieckiego dziennika Der Spiegel, który we współpracy z Football Leaks ujawnił, że Real Madryt odrzucił porozumienie z marką adidas ze stycznia 2016 roku. Na bazie tamtej umowy, która miała trwać do 2024 roku, Królewscy dostawaliby rocznie w ramach podstawy 70 milionów euro oraz 30 milionów w ramach potencjalnej sprzedaży produktów. Ta druga liczba odpowiadała 22,5% sprzedaży netto produktów z logo Realu i adidasa na całym świecie. To bardzo ważny detal, który być może podpowie futbolowym "ekspertom" od zysków klubu na koszulkach piłkarskich. Co mamy na myśli? Za każde 100 euro zapłacone za koszulkę lub inny produkt, klub otrzymuje 22,5 euro, a nie jak wielu myśli, pełną kwotę. Poza tym w przecieku z Football Leaks podano, że rocznie adidas zobowiązałby się do dostarczenia klubowi sprzętu wartego w sumie 8 milionów euro. Długie i trudne negocjacje Realu z adidas próbowały wykorzystać inne firmy, takie jak Nike i Under Armour, ale tak naprawdę Niemcy nigdy nie chcieli zerwać współpracy z Realem Madryt, którego uważają za swojego największego partnera.

Jeśli tylko porozumienie Realu Madryt z marką adidas ujrzy światło dzienne, to Królewscy przeskoczą Manchester United, który otrzymuje 85 milionów euro od adidas. W maju 2016 roku Barcelona odnowiła kontrakt z Nike i zakomunikowała, że będzie otrzymywać od producenta 105 milionów euro rocznie (z możliwością dojścia nawet do 155 milionów), ale tak naprawdę otrzymuję od Nike 83 miliony. Na dalszych miejscach znajdują się Chelsea z 63 milionami euro, Bayern z 49 milionami, Arsenal z 45 milionami i Tottenham z 40 milionami.

 

Fot.: news.adidas.com